niedziela, 2 września 2012

Szara rzeczywistość.

Witam, witam! ;*
Przepraszam, że pisze dopiero dzisiaj, ale przez te parę dni nie siedziałam na kompie. To były moje dni bez niego xd Sama tak postanowiłam :D Oczywiście siła rzeczy musiałam w końcu go włączyć! I to moja mama mnie zmusiła, no coś strasznego! 

***
Wakacje... Czyli teraz tylko zdjęcia, zapiski w pamiętniku i pamiątki. Ale też to najważniejsze - wspomnienia, których nikt nam nie odbierze. Zachowają się do końca życia.Tyle nam zostało, nic więcej. Wszystko to, co dobre kiedyś się kończy, ale nikt nie myśli o tym, gdy wakacje się zaczynają. Dlaczego tak krótko?! Było tak dobrze! Czy ktoś narzekał?! Myślę, że nie!
Moje wakacje? Chyba najlepsze. Najwięcej się działo. Wycieczka w góry! ♥ Była wspaniała. Muszę wywołać zdjęcia. Będę wtedy codziennie wspominała... 
Byłam jeszcze w Warszawie. Też mi się podobało ♥ Miałam pojechać jeszcze raz, ale nie starczyło mi czasu (A co ja robiłam?! :D) I to wylegiwanie na plaży - pierwsze zakłopotanie, gdy trzeba się było rozebrać w strój kąpielowy, no i w końcu te delikatne promienie słońca, które pieszczą ciało (0.0 odkąd ja używam takich słów?!) i zabawa. Granie w karty, siatkę, "opalanie", jedzenie paluszków, którymi w końcu jest się tak najedzonym, że człowiek czuje się niedobrze. Szpan, czyli szybka jazda samochodem z pootwieranymi szybami i muzyką na pełny regulator.
W wakacje mieszanie słodkiego z słonym. Dobre chwile, pełne śmiechu i zadowolenia, gdzie znów jesteśmy jak dzieci i życie jest naszym królestwem. Szalone chwile, bo każdy chce żeby te wakacje były jedyne w swoim rodzaju, niezapomniane. Jednym się to udaje, drugim nie. Ale prawie całe to czysty spontan. Nieplanowane ogniska, wyjazdy. Słowem : coś pięknego.
U mnie jeszcze spotkania ze znajomymi. Odświeżenie starych znajomości. Wyprawy do GOK, gdzie trzeba było wstać o 9.00 czyli stanowczo za wcześnie. 
No i oczywiście nie mogę pominąć, spotkań z "osobami z sąsiedztwa". Tak, zgadza się. Czasami ich nie znoszę. Tylko oni mnie rozśmieszają, że boli brzuch od śmiania. Codziennie czekałam na to aż zacznie się ściemniać żebyśmy znowu się "zeszli". A później tylko nabijanie się z każdego z osobna, ale nikomu to nie przeszkadza. Objadanie się jabłkami. Pakowanie całych kieszeń, żeby wziąć jak najwięcej. Albo "Nie nie chcę dzisiaj, nie mam siatki to nie będzie gdzie pakować" :D Haha :D Dziecinna zabawa w chowanego, gra w badmintona, w piłkę na bosaka. Nogi całe posiniaczone przez specjalne kopanie z całej siły piłką. (Komu się najbardziej obrywało?! No jasne, że mi! Przez jednego walniętego Ludzia!) No i, gdy jest już tak ciemno, że nic nie widać, siadaliśmy i gadaliśmy o tym i tamtym. Takie gadanie o niczym. Zachwyt, gdy zobaczyliśmy spadające meteoryty. Szybkie wypowiadanie życzeń. I oby się spełniły ♥ Te, o których pomyśleliśmy, ale też te niewypowiedziane.
(ech.. rozpisałam się)

Nie chcę iść do szkoły. Właściwie do gimnazjum. Wolałam podstawówkę. Boję się tego. Nie jestem gotowa. Chociaż nigdy bym nie była... Starsze klasy - szkoda gadać. No i nowi ludzie, ale tez ci znani od zerówki. Nie lubię wszystkich. Nie zniosę ich -,- Dzieci, Dlaczego inne klasy mogą być normalne, a nasza nie?! Przez tą jedną, jedyną osobę, która od jakiegoś czasu wszystko psuje. Ale to zależy jaki ma humor i czy wypadnie na to, że właśnie akurat tego dnia nie będzie cię lubił. 

No nic. Już i tak za dużo napisałam... 
Więc... Skończyło się. Trzeba wrócić do szarej rzeczywistości, której tak nie znosimy.... -,- Przynajmniej ja. Gdzie każdy dzień ja taki sam. Nic spontanicznego. Nic ciekawego. Tylko szkoła, dom, odrabianie lekcji. Szkoła, dom, odrabianie lekcji, Szkoła, dom odrabianie lekcji, i tak codziennie. Ewentualnie próby.  Żadna frajda... :/

Wakacje uważam za zakończone! Ale moje były ZARĄBISTE! ♥

Strasznie... Do zobaczenia za 10 miesięcy :*

***
coca, mam nadzieję, że nagłówki się podobają xd Teraz jak jeden Ci się znudzi możesz wstawić inny :D Ile ich masz? 13? : D

10 komentarzy:

  1. gimnazjum nie jest takie straszne ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. właaśnie. gimnazjum jest fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gimnazjum nie jest takie złe. Choć wolałam podstawówkę. xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyzwyczaisz się do gimnazjum, wszystko wyjdzie "w praniu" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z chęcią wróciłabym do gimnazjum, czas tak szybko mija, teraz zaczynam studia...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie jest tak strasznie w gimnazjum . ;)
    super blog ! :)
    Zapraszam do mnie . :D

    OdpowiedzUsuń
  7. gimbaza nie jest zła. sama zobaczysz :3 :*

    OdpowiedzUsuń

-- Zawsze zajrzę na Twojego bloga.
-- Obraźliwe komentarze będą usuwane.
-- Nie obserwuję za obserwację.
-- W komentarzu możesz zostawiać link do swojego bloga.

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację ♥